Kalach i RunEat w China Express

Published on: 10 kwietnia 2017

Filled Under: Podróże, W Biegu

Views: 2758

Tags: , , ,

Kiedy Kalach po 3 godzinach 54 minutach i 52 sekundach przekraczał linię mety rozpoczęła się dla nas druga część Misji Chiny. Ta druga równie bliska mojemu sercu podróżnika. Można było zacząć poznawać Chiny od wewnątrz, nie zwracając uwagi na to, czy przypadkiem zjedzenie lokalnego jedzenia nam nie zaszkodzi. Po zawodach nie wyobrażam sobie siedzieć w hotelu, czy jeść w regularnej restauracji. Liczy się wtedy tylko tu i teraz. Każdy zakamarek małej uliczki, jadłodajnia przy której trwa budowa, czy stragan na kółkach z którego młoda Chinka sprzedaje jajka sadzone z nikomu bliżej nieznanymi dodatkami…

Po tym jak dotarliśmy do hotelu po zawodach (wracałem na tej super szybkiej rowerowej maszynie) wyruszyliśmy prosto na podbój jedzenia. Wylądowaliśmy w knajpie, gdzie z obrazków udało nam się wybrać co byśmy chcieli zjeść, a przemiła Chinka czikulinka przygotowywała to jedzenie na naszym stole. Przy „składaniu zamówienia” – czytaj pokazywania obrazków, inna czikulinka wskazała na obrazki papryczek. Do wyboru były jedna, dwie lub trzy. Nie chcąc ryzykować wybraliśmy bezpieczną opcję z jedną papryczką. W końcu ma być orientalnie, ale nie za ostro. Nasze mięsiwo, owoce morza i warzywa dusiły się wydzielając apetyczny zapach, a my raczyliśmy się w tym czasie chińskim piwkiem. W końcu patelnia została odsłonięta, a my przystąpiliśmy do jedzenia … po pierwszym już kęsie poczuliśmy, że powoli wypala nam podniebienie… (a wybraliśmy opcję łagodną!). Nie chce myśleć jak ostra była opcja z dwoma papryczkami, nie mówiąc o trzech…

IMG_3757

IMG_3764

IMG_3773

Przed wylotem całą niedzielę mieliśmy na wczucie się w klimat miasta. Kiedy Kalacho odsypiał ja wyszedłem na trening o wschodzie słońca. Niesamowite jest ile można zobaczyć kiedy miasto budzi się ze snu. Biegając można dotrzeć w miejsca, gdzie nigdy bym nie dotarł, bo po kiego miałbym nagle znaleźć się 5 kilometrów na północ od hotelu, skoro tam w zasadzie nic nie ma?

IMG_2750

IMG_2752

IMG_2754

IMG_2758

IMG_2766

IMG_4820 2

IMG_2768

IMG_2782

IMG_2784

Wróciłem, obudziłem Treneiro i poszliśmy na wspólna przebieżkę po mieście. Bez spiny, bez konkretnego tempa – biegaliśmy i patrzyliśmy gdzie później przyjdziemy. Robiąc zdjęcia mogliśmy pokazać taksówkarzowi, gdzie chcemy by nas zawiózł. Takie pismo obrazkowe …. To był też w zasadzie jedyny moment kiedy to Łukasz oglądał moje plecy hehehe …

DSC00867

DSC00811

DSC00768

IMG_4075

DSC08997

IMG_2546

IMG_2607

IMG_4089

IMG_4088

Tego dnia postawiliśmy na lokalne jedzenie na ulicy. Po kolei próbowaliśmy nowych zagadek, i nie było takiego momentu, żebyśmy kupili kota w worku. Wszystko było pyszne, a kosztowało tyle co nic … W zasadzie za przysłowiowego dolara smakując jedzenia lokalsów można by przetrwać.

IMG_4121

IMG_3874

IMG_3873

IMG_3862

IMG_3823

IMG_2694

IMG_4816 2

IMG_4817 2

IMG_4288

IMG_4315

IMG_4336

IMG_4370

DSC01158

IMG_4385

Chiny mimo tego, że ciężko się tam z kimkolwiek porozumieć są pięknym krajem. Nawet taka mała miejscowość o której wcześniej pewnie w Polsce mało kto słyszał potrafi urzec. To dzięki sportowi znaleźliśmy się w takim miejscu i mieliśmy okazję poznawania kultury i kuchni Chin. Dzięki temu, że zawody były w sobotę, a Łukasz miał jeszcze siły w nogach, zdobyliśmy okoliczne góry z przepięknymi widokami i niezapomnianymi wrażeniami.

IMG_4463

IMG_4426

IMG_4233

IMG_4250

IMG_4156

IMG_4190

DSC00912

DSC00898

IMG_2705

IMG_4396

IMG_4507

Nigdy nie zapomnę biegania w tym miejscu …

IMG_4821 2

IMG_4818 2

IMG_4520

IMG_4815 2

IMG_4384

IMG_3950

DSC00306

DSC00732

Do Liuzhou na pewno jeszcze wrócę … tym razem jako zawodnik :)

#mamcel

 

2 Responses to Kalach i RunEat w China Express

  1. Królowa pisze:

    Super relacja i super zdjęcia Remiś , dobrze to się ogląda , prawdziwie i naturalnie wygląda. :*

  2. JustaF pisze:

    Ta strona od dzis jest w moich top3 codziennych lektur :)

Odpowiedz na „JustaFAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *