Zasady kulturalnego biegania wg Blog@czy

Published on: 21 maja 2014

Filled Under: W Biegu

Views: 4200

Tags: , ,

Bieganie stało się ostatnio narodowym sportem Polaków. Kilka lat temu jak zaczynałem biegać, znalezienie ulicznego biegu w dogodnym dla biegacza terminie nie było łatwe. Pewne było, że Maraton Warszawski jest pod koniec września, a że Biegnij Warszawo odbywa się w pierwszym tygodniu października. Nie wspominając o oczywistych biegach Niepodległości czy Konstytucji, które z uwagi historyczności swoich dat były na stałe wpisane w biegowy kalendarz.

Z biegiem lat na biegowych ścieżkach możemy spotkać coraz to więcej biegających osób – niektórzy zaczynają bo chcą schudnąć, inni bo jest to modne, a jeszcze inni bo chcą spędzić wspólnie czas z bliską osobą. Powód jest nieważny. Cieszy to, że my Polacy, naród narzekaczy zaczyna o siebie dbać. Postanowiliśmy ruszyć się z kanapy i zacząć się ruszać – sam w końcu jestem tego przypadkiem. Lepiej późno niż wcale.

Biegaczy jest teraz tak dużo, że zapisanie się na niektóre biegi graniczy z cudem. Czasami w ciągu kilku minut pula pakietów zostaje wyczerpana – chyba najlepszym przykładem jest bieg Rzeźnika, czy Rzeźniczka, gdzie zapisy rozpoczynają się o 8 a 2 minuty po ósmej jest już po zawodach (tych w których szczęście ma ten, któremu uda się szybciej wypełnić formularz zapisów). Pamiętam jak sam zapisywałem Adama i siebie na Rzeźniczka – wróciłem do domu o 5 z wesela, a o 7:57 miałem nastawiony budzik, żeby na szybkości zapisać nas na bieg – udało się :) Ale nie o Rzeźniczku tu mowa…

Biegacz, kojarzy nam się z fajną osobą – otwartą, wyrozumiała oraz kulturalną. Niestety z tym ostatnim nie jest tak kolorowo. Nie dawniej jak podczas Krakowskiego maratonu, gdzieś na 5 kilometrze przebiegało koło mnie dwóch „biegaczy”, którzy najwyraźniej nie polubili się na początku i rzucali w siebie mocno mięsem … nie wiem, czy ktoś komuś zabiegł drogę, ale jak tak biegli koło mnie to w pewnym momencie zwróciłem im uwagę, żeby zajęli się biegiem, albo zeszli z trasy sobie pogadać :) …

Niestety z podobnymi sytuacjami spotyka się coraz więcej z nas – biegowych blogerów. Jedną z takich sytuacji miał Marcin i tak w gronie osób które spamują Was swoimi biegowymi historiami i pomysłami na życie powstały :

Zasady kulturalnego biegania wg Blog@czy :

1. Nie startuj w zawodach jeśli nie jesteś do tego uprawniony. Organizatorzy muszą zapewnić przestrzeń, bezpieczeństwo i inne świadczenia każdemu uczestnikowi. Właśnie temu służą zapisy i opłaty startowe.

Bieganie po zamkniętej ulicy kusi – Ba sam wykorzystałem zamkniętą trasę na bieg jako idealny moment na niezłe rozbieganie. Przyznaje się bez bicia – sam kiedyś tak zrobiłem – jedyne co mam na swoje usprawiedliwienie, że opłacony byłem na dyszke a biegłem po trasie maratonu. 

 Jeżeli chcesz wykorzystać bieg do treningu zapisz się na bieg – nie musisz się w nim koniecznie ścigać, ale jeśli chcesz już korzystać z trasy to zrób to oficjalnie. Nie chcesz, żeby liczył Ci się czas? Zdemontuj chip z numeru startowego, albo nie zakładaj go w buta. 

2. Respektuj strefy startowe przygotowane przez organizatora.

Jak na wstępie – jest nas coraz więcej – dla niektórych z nas liczy się fakt przebiegnięcia konkretnego dystansu. Dla innych start w biegu to okazja do sprawdzenia siebie i liczą się każde sekundy. Nie pchajmy się na siłę do przodu bo raz, że będziemy przeszkadzać innym, szybszym biegaczom, a dwa sami zaczniemy za szybko i po kilku km będziemy mieli dość. 

3. Jeśli nie wyobrażasz sobie biegania bez muzyki, słuchaj jej po cichu, by słyszeć co się dzieje wokół.

O tym niedługo napiszę, ale na szybko – polecam biegać bez muzyki :-)

4. Jeśli biegnąc w tłumie chcesz zmienić „pas ruchu”, zasygnalizuj to ręką. Jeśli ktoś inny chce zmienić, zrób mu miejsce. Biegaj w miarę możliwości prawą stroną, lewą zostawiając dla szybszych od siebie.

Nic dodać nic ująć

5. Jeśli w trakcie biegu musisz się zatrzymać – najpierw zbiegnij do krawędzi jezdni, nigdy nie zatrzymuj się nagle na środku drogi.

To zupełnie jak na nartach, gdzie ludzie zatrzymują się na środku stoku, bądź za wzniesieniem – pamiętaj – na trasie nie jesteśmy sami. Nie chcesz być stratowany przez osobę, która biegnie za Tobą…

6. Zachowaj ostrożność na punktach odżywczych. Jeśli z nich nie korzystasz, obiegnij je po zewnętrznej. Jeśli korzystasz – nie zatrzymuj się nagle, bo ktoś z tyłu może na Ciebie wpaść.

Punkty odżywcze to zazwyczaj jeden wielki bałagan – moja rada – nie podbiegaj do pierwszego stolika – tam podbiegają wszyscy – nie potrzebnie stracisz czas i wypadniesz z rytmu, omiń kilka stolików, a kubek  wodą złapiesz bez żadnego przepychania się

7. Nie śmieć. Odpadki wyrzucaj tylko w miejscach do tego przeznaczonych, a jeśli takowych nie ma, schowaj do kieszeni. Nie rzucaj kubeczków/butelek pod nogi innych biegaczy.

Chyba nie trzeba tłumaczyć

8. Nie pluj i nie wydmuchuj nosa bez upewnienia się, że Twoja wydzielina nie trafi w kogoś innego.

Pamiętaj – na trasie jest pewnie kilka tysięcy innych ludzi :)

9. Nie ścinaj zakrętów, nie skracaj sobie trasy.

Zazwyczaj trasa ma atest, więc ktoś już za nas wymierzył długość trasy. Biegnij po wewnętrznej części trasy, żeby biec najbardziej optymalną drogą

10. Na zawodach uśmiechnij się (choć czasem!) do kibiców i wolontariuszy. Dzieci kochają przybijanie piątek!

Po prostu to rób :)

11. Nie rzucaj się na darmowe – niech napojów na mecie wystarczy dla wszystkich.

Pamiętaj, że za Tobą ktoś też wbiega na metę, i skoro jest na niej za Tobą to oznacza, że biegnie dłużej, więc jemu ta woda się też przyda :)

12. Prysznic i pralka przyjaciółmi biegacza. Perfumy lepiej zostawić na inne okazje niż bieg.

Oj tak … chyba nie muszę wchodzić w szczegóły? Bo nie muszę prawda?

13. Jeśli na treningu inny biegacz Cię pozdrawia – odpowiedz. Podniesienie ręki nic nie kosztuje.

O tym pisałem już – How are you :) 

14. Jeśli biegasz z psem pamiętaj, że nie każdy kocha czworonogi. Trzymaj go na smyczy tak, by inni czuli się bezpiecznie.

No właśnie – ja np. boję się psów, które jak biegnę drugi zakres zaczynają za mną biec :) 

15. Trenując na stadionie pamiętaj, że do truchtania, schłodzenia i odpoczynku między odcinkami bieganymi szybciej służą zewnętrzne tory. Nie blokuj wewnętrznego toru.

Proste jak konstrukcja stadionu – tempówki biegamy na torze numer 1, później schodzimy na tory 2..3…4…

16. Dziel się doświadczeniem, ale nie próbuj leczyć ani trenować nie mając odpowiednich kompetencji.

Są ludzie, którzy po to uczyli się na lekarza czy trenera, żeby mieli jak zarabiać na chleb :) 

17. Szanuj innych biegaczy bez względu na poziom jaki reprezentują. 

Nie porównuj się z innymi. Patrz na siebie i pamiętaj, też kiedyś zaczynałeś….

18. Zabieraj swoje śmieci ze sobą … w lesie nikomu się nie przydadzą…

Zarówno podczas Rzeźniczka jak i obozu w Szklarskiej niesamowicie wku… mnie jedna rzecz. To, że na ścieżkach można znaleźć niezliczone opakowania po żelach energetycznych. Skoro zabrałeś je ze sobą do lasu – to w ten sam sposób zabierz puste opakowanie ze sobą do domu. Waży teraz mniej to i szybciej można biec :)))

Zgadzacie się? Coś byście dodali? A może przesadzamy?

 

 

3 Responses to Zasady kulturalnego biegania wg Blog@czy

  1. drproctor pisze:

    Ciekawe skąd te wszystkie psy wiedzą, kiedy zaczynasz drugi zakres? ;-)

  2. 762125 680111Can I merely say exactly what a relief to get someone who really knows what theyre dealing with on the internet. You really know how to bring a difficulty to light and make it essential. The diet should see this and fully grasp this side on the story. I cant believe youre not much more common because you undoubtedly hold the gift. 100596

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *