Rozluźnij się …

Published on: 3 lipca 2014

Filled Under: OPINIE, Trening

Views: 5760

Tags: , , , , , , , , , ,

Wałek – kiedyś kojarzył mi się, albo z takim kuchennym do rozwałkowania ciasta na pierogi, albo z tym, że ktoś po prostu robi mnie w konia. To robienie w wała ma to trochę cech wspólnych z wałkiem o którym tu przeczytacie. Mianowicie, wasze kontakty nie będą Wam sprawiać przyjemności, ale warto czasem trochę pocierpieć, żeby na co dzień biegało nam się lepiej.

Kilka tygodni w moje ręce trafiły do mnie dwa rollery od firmy Blackroll, potoczne zwane przeze mnie wałkami. Na pierwszy rzut oka to po prostu walec z dziurką w środku wykonany z pianki o różnym stopniu twardości. Jak zdążyliście pewnie zauważyć – uwielbiam kolory, tak więc te przypadły mi już na sam widok do gustu – pomarańcz i połączenie żółci z czernią wyglądało całkiem całkiem.

SONY DSC
No dobra, tylko po co te wałki?

Kiedyś czytając jakąś mądra książkę na temat tego jak osiągać swój cel, doczytałem się tego, że co jakiś czas należy zrobić coś dla siebie – np. pójść na masaż. I faktycznie od ponad roku, raz na miesiąc, czasami częściej chodziłem na sportowe masaże. Jeżeli komuś masaż sportowy kojarzy się z czymś przyjemnym to nie jest tak do końca :) Jego zadaniem, jest przygotowanie naszych mięśni do wysiłku, bądź też pomóc po treningowej regeneracji poprzez rozluźnienie mięśni.

I tu z pomocą przychodzą rollery, które idealnie nadają się do automasażu. Pomogą nam one rozluźnić napięcie mięśniowe. Kojarzycie ten moment, kiedy wracacie z treningu i wasze łydki są twarde jak głaz? Mięśnie podczas wysiłku dość mocno się nabiły, dlatego tak ważne jest po treningu rozciąganiu, o czym niestety coraz więcej osób zapomina. Nie rozciągając, czy nie rozluźniając mięśni mamy większą szansę na kontuzję, a jednocześnie nasz układ ruchowy nie działa do końca jak powinien, gdyż po prostu jesteśmy spięci.

Rozluźnij się

Rollery Blackroll przyszły do mnie tego samego dnia, którego wieczorem wykonywaliśmy wspólnie podbiegi w ramach treningów WeRunTogether poprzedzający przed biegiem w Garwolinie. Było to tez pierwszy raz od dłuższego czasu, kiedy wykonywałem podbiegi, tak więc dobrze wiedziałem czego mogę się spodziewać dnia następnego. Rok temu, kiedy robiłem swoje pierwsze podbiegi pamiętam, że następnego dnia ledwo chodziłem.

Tak więc postanowiłem oszukać przeznaczenie.

Po powrocie do domu rozpakowałem foam rollery, poczytałem instrukcję obsługi (czytaj – obrazki z zestawem ćwiczeń) i przystąpiłem do działania.

Nie spodziewałem się tego, że takie jeżdżenie nogami po kawałku pianki może być tak bolesne. Może nie był to ból z cyklu nie do zniesienia, ale na pewno było to uczucie, które nie do końca oznaczało, że znajduje się w mojej strefie komfortu.

Ale czy nie o to chodzi w treningu? Każde wychodzenie poza swój krąg zaufania powoduje, że stajemy się coraz lepsi i sprawniejsi.

Efekt był taki, że następnego dnia nie czułem zupełnie nic, żadnego napięcia – żadnego uczucia, jak bym dzień wcześniej masakrował się na Agrykoli…

I tak zaprzyjaźniłem się z moimi dwoma nowymi piankowymi znajomymi. Po dłuższych, czy, mocniejszych treningach spędzamy trochę czasu ze sobą co powoduje, że na następny dzień nie czuję napięć po treningowych.

Jako, że powstała nam pewna więź przyjaźni, pomarańczowy nastrajający wałek, zabrałem ze sobą w Bieszczady. Pierwszy użytek z niego zrobiłem już pierwszego dnia po 10km rozbieganiu, gdzie generalnie biegaliśmy – góra – dół – góra – dół i jak dobiegliśmy do domu to czułem dość mocne napięcie. Po kilkunastu minutach ćwiczeń poczułem rozluźnienie, aczkolwiek przyznam, że następnego dnia czułem się jeszcze lekko pospinany.

Po samym Rzeźniczku też poświęciłem kilkanaście minut na ćwiczenia z rolerem Blackroll Groove Pro,  co niewątpliwie pozwoliło mi następnego dnia poruszać się bez większych problemów.

SONY DSC
Fakt, dwa dni po biegu nadal czułem nadal nogi,
fakt podczas schodzenia po schodach czuć było lekki dyskomfort,
ale też fakt taki, że nie było to coś co powodowało, że zaprzyjaźniłem się z winda.

Kolejna sesja z wałkiem plus 10km rozbiegania spowodowało, że byłem jak nowo ulepiony biegacz.

Gąbka – czyli to o właśnie tu chodzi

To, że nasze mięśnie funkcjonują i współgrają ze sobą zawdzięczamy tkance, która zwie się powięzią. Znajduje się ono dookoła mięśni oraz kości.  Blackroll porównuje ją do gąbki. Jak dobrze wiemy, kiedy gąbka wysycha staje się twarda i bardzo łatwo ją złamać – to właśnie ten moment, kiedy łapiemy kontuzję.
Dlatego tak ważne jest, aby stale upewniać się, że jest ona odpowiednio nawodniona. Dzięki temu jest ona sprężysta i elastyczna co oznacza, że nasze mięśnie pracują w pełnym zakresie swoich możliwości, a my możemy cieszyć się sportem bez kontuzji. Aby nasza powięź była odpowiednio nawodniona musimy ją rozluźniać – czyli po prostu rozciągać nasze mięśnie. I w tym pomaga nam roller Blackroll

Standard vs PRO

Do czynienia miałem z dwoma rodzajami wałków.

Pierwszy z nich to roller standardowy o średniej gęstości. Jest idealny dla początkujących zabiegów, gdyż pozwala nam oswoić się z nowym narzędziem, a jednocześnie nie są one aż tak bolesne. Nadaje się do każdej partii mięśniowej, w szczególności do rozluźniania pasma biodorowo-piszczeglowego, z którym co raz więcej biegaczy się spotyka. Osobiście używam jej dla rozgrzania mięśni przed dłuższymi treningami.

BLACKROLL_small-55266_1024x1024
źródło: www.blackroll.com.pl

Drugi produkt, Blackroll jaki testowałem to wałek Groove Pro, który jest o 50% twardszy od standardowej wersji. Nie jest on typowym walcem, a wygląda raczej jak grube koło zębate. Dzięki wyżłobionej powierzchni stymuluje on bardziej nasze mięśnie do pracy, czyli rozluźnienia. Jako, że jest twardszy to i zadaje nam większy ból, ale jego działanie jak dla mnie jest o wiele lepsze, i to po nim czuję większe rozluźnienie. Ten już nie będzie nadawał się do rolowania kręgosłupa czy pasma biodrowo – piszczeglowego. Tego wałka używam do rozluźniania po treningowego.

BLACKROLL_small-55265_1024x1024
źródło: www.blackroll.com.pl

Ja jestem Sprite, a ty jesteś pragnieniem…

Jedne z pierwszych komentarzy na jakie napotkałem przy okazji rollera, jest jego cena i że idealnym zamiennikiem są 2 litrowe butelki po Coli czy Spricie. Fakt cena ok 150 zł za roller firmy Blackroll vs 5-6zł za butelkę wody z cukrem robi różnicę – tym bardziej, że jeszcze możemy wlać w siebie sporą ilość cukru.

Dobry wałek to taki, który się nie odkształca i ma swoja odpowiednią twardość. Spróbowałem więc i z butelką i fakt może i rolowała i czuć było coś, ale też czułem że pod wpływem ciężaru mojego ciała lekko się zapada i nie dawała takiego samego efektu jak sam wałek.

Cena ok. 150 zł może wydawać się zaporowa patrząc na to, jako cenę jednostkową, ale w porównaniu z tym, że na dobry godzinny masaż sportowy wydajemy podobną kwotę, to tu w ramach jednego masażu mamy produkt, który przyda nam się na kilka najbliższych lat, tak więc jeżeli chcemy regularnie pracować nad rozluźnianiem naszych mięśni i robić to bez wychodzenia z domu to uważam, że warto zainwestować w porządny roller. Inwestycja jednorazowa, ale pomoże zaoszczędzić pieniądze z późniejszych wizyt u fizjoterapeuty, gdybyśmy nie byli wystarczająco rozluźnieni.

Zniżka

Dlatego też przez najbliższych 10 dni udało się załatwić coś specjalnie dla Was. Czyli zniżkę 10% od firmy Blackroll na wałeczki. Jeżeli chcecie skorzystać ze zniżki, wystarczy podać hasło „RunEat” przy składaniu zamówienia poprzez adres email sklep@blackroll.com.pl . Na skorzystanie ze zniżki macie czas do 14 lipca. 

SONY DSC

One Response to Rozluźnij się …

  1. 404 Not Found pisze:

    First of all I want to say wonderful blog! I had a quick question which I’d like to ask
    if you don’t mind. I was interested to know how you center yourself and clear your head prior to writing.
    I’ve had a hard time clearing my mind in getting my ideas out.
    I truly do enjoy writing however it just seems like the first 10 to 15 minutes are usually lost simply just trying to
    figure out how to begin. Any recommendations or hints?
    Many thanks!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *