Biegaj & Zwiedzaj

Published on: 11 stycznia 2016

Filled Under: Podróże, W Biegu

Views: 3729

Tags: , ,

Biegaczowi do szczęścia naprawdę niewiele potrzeba. Gdziekolwiek nie pojedziesz – czy to będą odwiedziny babci 100km od domu, wyjazd służbowy do innego kraju, czy też wymarzone wakacje na Mauritusie to do biegania potrzebne będą tylko dwie rzeczy. Po pierwsze odpowiedni strój – buty i ciuszki, a po drugie równie ważne – nastawienie i chęć zrobienia przebieżki. Biegać można wszędzie niezależnie od pory roku, godziny, temperatury. To jest właśnie w tym sporcie najfajniejsze, a jak jeszcze połączyć to z podróżowaniem, to jak dla mnie nie ma lepszego sposobu na spędzanie urlopu. Jadę w nowe miejsce, robię to co lubię a w dodatku jeszcze mogę jeść nowe lokalne rzeczy :) Jak połączyć przyjemne z pożytecznym i zwiedzić nowe miejsca za pomocą biegu? O tym dzisiejszy wpis. 

Po pierwsze musisz odpowiedzieć sobie na poniższe trzy pytania, a sprawa będzie jasna i będzie można przystąpić do działania.

Untitled Banner (2)

PO CO?

Tu sprawa wydaje się być prosta. Możesz mieć ochotę pojechać w nowe miejsce, żeby po prostu bez żadnej spiny pobiegać gdzieś, gdzie jeszcze Ciebie nie było, a może szukasz miejsca, w którym spędzisz kilka dni, a jednocześnie wystartujesz w zawodach?

Każdego roku staram się zaplanować sobie dwa – trzy takie weekendy, gdzie do podręcznej torby pakuje wyłącznie biegowe ciuchy, bieliznę na zmianę, szczoteczkę do zębów, wsiadam w samolot i lecę po prostu zrobić trening w innym mieście. Tak było rok temu, kiedy polecieliśmy do Brukseli (zerknijcie i zobaczcie jak było). Podobny weekend czeka nas już za dwa tygodnie, kiedy polecimy do Rzymu. W planie: bieganie, zjedzenie pizzy i zrobienie selfiaka pod koloseum. W ubiegłym roku udało mi się też tak odwiedzić z bratem Sztokholm w ramach odpoczynku po maratonie w Wiedniu. 

IMG_0888

W przypadku takich weekendowych wypadów odpowiedź na dwa kolejne pytania nie ma znaczenia :) Po prostu jedziesz wtedy kiedy tylko nadaje się okazja. A gdzie? Tam gdzie masz możliwość, o czym za chwile więcej.

Jeżeli, jednak Twoim celem są zawody to ważne jest odpowiedzieć na kolejne pytania Kiedy? i Gdzie? Kolejność zależy od priorytetów.

Kiedy? Gdzie?

I tu zaczyna się zabawa. Może być tak, że wiesz, że chcesz pojechać pobiec w konkretnym miejscu – np. półmaraton w Barcelonie, a może maraton w Walencji? Jeżeli wiesz gdzie chcesz jechać to sprawa wydaję się prosta i możesz brać się za sprawy organizacyjne. Jeśli jednak to termin jest wyznacznikiem to nie pozostaje nic innego jak znaleźć odpowiednie miejsce. Opcje są dwie:

niezawodny wujek GOOGLE wpisując np. halfamarthon + europe + april
stronka na której znajdują się chyba wszystkie możliwe biegi, nawet takie w Pcimiu dolnym. Często z niej korzystam, są one ułożony datami i łatwo znaleźć coś dla siebie. KALENDARZ BIEGÓW

madrido

Przy wyborze miejsca na ściganie się i walkę o życiówkę zwróć uwagę na profil trasy. Ja tak oszukałem się w Madrycie, gdzie trasa całkowicie nie sprzyjała walce o czas – pierwsze 5 km to podbieg o różnicy przewyższenia 100 metrów :)

Jeżeli znasz już miejsce i termin, czas przystąpić do logistyki.

Przelot

Czemu przelot, a nie transport? Żyjemy w tak cudownych czasach, że przeloty obecnie są cenowo porównywalne, o ile nie tańsze w porównaniu do kosztów jakie poniesiesz na benzynę jadąc samochodem. Nie wspominając już o wygodzie i czasie. Szukając jak najbardziej optymalnego połączenia do miejsca do którego chcesz lecieć używam następujących stron:

Wizzair – tani przewoźnik – bagaż, nawet ten na pokładzie dodatkowo płatny
Ryanair – tani przewoźnik – bagaż podręczny w cenie, dla Warszawiaków – wylot z Modlina
Expedia – zagraniczna wyszukiwarka połączeń – nie będzie tam tanich lotów, ale znajdując jakieś połączenie, zawsze patrzę jaki to przewoźnik, a następnie sprawdzam bezpośrednio na stronie danej linii lotniczej jaki mają oferty

11150201_1628772364003699_4274363292925010576_n

Jest jeszcze mnóstwo wyszukiwarek połączeń, typu Sky Scanner, więc raczej bez problemu znajdziecie lot dogodny dla siebie. Nie ekscytuj się jednak od razu po tym jak znajdziesz super cenę na przelot. Żeby podejść do tego z głową, trzeba wziąć pod uwagę kilka innych czynników, tak żeby cena jaką zapłacisz na końcu była najniższa. 

Untitled Banner Copy

Sam koszt przelotu to nie wszystko. Weź pod uwagę koszt bagażu, tego czy jesteś w stanie zapakować się do małego plecaczka, czy musisz nadać bagaż do luku. W Ryanirze można zabrać na pokład małą torbę w którą bez problemu się spakujesz na weekend, w Wizzairze jest już to dodatkowy koszt.

Tani przewoźnicy zazwyczaj latają na lotniska oddalone od miasta nawet o 100 km. Koszt dojazdu to kolejny wydatek, o którym na początku nie myślisz. O ile za przelot do Sztokholmu w dwie strony zapłaciliśmy 80 zł, to już za przejazd do samego miasta 120 w jedną, więc ma to dość znaczący wpływ na końcową cenę. Podobnie dojazd na lotnisko – kolejny koszt. Lecąc z warszawskiego Modlina ponosisz wydatek parkingu, czy pociągu który dowiezie Cię na lotnisko. Zsumuj te wszystkie rzeczy, zanim podejmiesz decyzję na temat wyboru lotu.

Ja często też kalkuluję, czy bardziej opłaca mi się polecieć na dzień dłużej, bo widzę dużo tańsze połączenie, vs. koszt wzięcia urlopu bezpłatnego w pracy. Podróżuje dość dużo i 26 dni w roku to czasami za mało ;)

Spanie

Szczerze polecam wynajem apartamentów. Fakt – nie będzie nikogo, kto codziennie pościeli Ci łózko i wymieni ręcznik, ale opcja posiadania własnej kuchni i swojego bałaganu przez kilka wyjazdowych dni jest po prostu najlepsza. Szczególnie jeżeli jedziesz na zawody, to dużo lepiej jest przygotować sobie samemu jedzenie – po pierwsze wiesz co jesz, a po drugie wychodzi dużo dużo taniej. Oczywiście w podróżowaniu chodzi też o to, żeby poznawać lokalne smakołyki – na to będzie czas po zawodach, a jednak fajnie zawsze w „domu” mieć możliwość zrobienia sobie herbaty, czy wsadzenia piwka do lodówki, czego nie będziemy mieć w hotelu.

IMG_3289

image19

Apartamentów, czy hoteli zawsze szukam na dwa sposoby:

Booking – wyszukiwarka wszelkiego rodzaju spania i nie tylko, z dość dobrą opcją zawężania Twojego wyboru
ponownie GOOGLE wpisując np. apartments + Budapest – na początku listy znajdziesz na pewno sprawdzone agencje zajmujące się wynajmem apartamentów w danym mieście

Wybierając miejsce spania zwróć uwagę na poniższe:

Untitled Banner Copy (2)

W przypadku Europy – stawka około 30 EUR za osobo – noc powinna zapewnić Ci odpowiednią lokalizację z sensownym standardem. Zwróć uwagę na to jak daleko jest od metra, ew. autobusu co zapewni Ci wygodny dojazd na lotnisko i podróżowanie po mieście. Jeżeli wybierasz się na zawody, postaraj się wybrać tak miejsce, żeby móc swobodnie – bez zbędnych przesiadek i dość szybko dotrzeć na linię startu. Nie chcesz rano spędzać dodatkowej godziny w metrze. Fajnie, żeby miejsce w którym będziesz spał miało w pobliżu też sklepy i restauracje, żebyś nie latał z siatami zakupów po całym mieście.

image1

Polecam co jakiś czas wchodzić na strony tanich przewoźników i zapisać się na newslettery linii lotniczych. Like na profilu fejsbukowym też nic nie zaszkodzi – zawsze szybciej dowiecie się o jakiejś atrakcyjnej cenie na dane połączenie, co może zainspiruje Was do wyjazdu? My tak zdecydowaliśmy się na wyjazd do Rzymu, który czeka nas już za dwa tygodnie. Dalej w planach Paryż maraton w kwietniu, i półmaraton w Budapeszcie dwa tygodnie później. Co chwila pojawiają się jakieś ciekawe oferty, że aż żal z nich nie korzystać. Gdybyście potrzebowali jakiejś pomocy w organizacji dajcie znać! Zapraszam też do wspólnych wyjazdów, o wszystkich dzielę się z Wami na bieżąco, więc mam nadzieję, że kiedyś uda się wspólnie gdzieś pojechać. A jeżeli macie kogoś kto myśli o wyjeździe, a boi się go zorganizować, podeślijcie mu ten wpis. Mam nadzieję, że wtedy będzie łatwiej. Owocnych podróży!

One Response to Biegaj & Zwiedzaj

  1. Maciek pisze:

    Niezłą opcją do spania jest AirBnB ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *